czwartek, 2 kwietnia 2015

Muffinki wielkanocne

Wielki Post prawie za nami i oczami wyobraźni widzę siebie pochłaniającą wielkanocne smakołyki:) Tym trudniej jest mi wrzucić tutaj taki słodki przepis, ale jeśli nie zrobię tego teraz, to pewnie w przyszłym roku tym bardziej. Poniżej znajdziecie przepis na wielkanocne muffinki - wielkanocne z wyglądu, ale jeśli chodzi o ich smak, to naprawdę sprawdzą się każde babeczki - ja zdecydowałam się na wariacje muffinek czekoladowo-bananowych. Wybierzcie po prostu Wasz ulubiony smak i ozdóbcie, jak umiecie. Jeśli tak jak mi, brak Wam zdolności plastycznych, skorzystajcie z gotowych m&m'ów. Na koniec, korzystając z okazji, chciałabym Wam życzyć Wesołych i Radosnych Świąt!

sobota, 28 marca 2015

Burgery wegetariańskie

Jakiś czas temu, całkiem przez przypadek trafiłam do Novej Krovy, czyli wegaburgerowni. Plan był taki, że razem z mężem mieliśmy iść na pełnokrwistego burgera, ale zaintrygował mnie wygląd i oferta wegańskiej knajpki. Udało mi się przekonać męża i weszliśmy do środka. Zamówiłam burgera dnia (ryżowo-brokułowy), a moja druga połówka, po 15 minutowej rozmowie z obsługą, pytaniem: "czy coś tu jest z mięsem?", zdecydował się na burgera z grillowanym tofu. Burger posmakowały nam do tego stopnia, że postanowiłam sama wykonać, może nie wegańskie, ale wegetariańskie przysmaki. Efekty widać poniżej!

środa, 25 marca 2015

Zupa krem z batatów

Skoro niedawno był wpis o bulionie warzywnym, to musiała pojawić się i zupa. Dzisiaj kolejna odsłona zupy - aksamitny krem ze słodkich ziemniaków przyrządzony bez zbędnych dodatków, z ostrą i rozgrzewającą nutą. Jeśli bulion mamy gotowy, to krem z batatów możemy mieć w 20 minut!

sobota, 21 marca 2015

Bulion warzywny

Co zrobić, aby każda zupa była przepyszna? Moim zdaniem, nie ma dobrej zupy bez dobrego bulionu, czy to warzywnego czy mięsnego. Oczywiście zawsze można skorzystać z kostki lub nawet zupy w proszku, ale czy nie lepiej poświęcić naprawdę chwilę, żeby jeść zdrowiej i smaczniej? Poniżej przepis na bulion warzywny. Ja zawsze gotuję 3-4 litry, część wykorzystuję od razu, a resztę mrożę w słoikach na następny raz - rano wyciągam z zamrażalnika i po pracy gotuję zupę - szybciej i bardziej apetycznie:) 

piątek, 27 lutego 2015

Pasta z twarogu i wędzonej ryby

Dzisiejszy wpis to odpowiedź na pytanie, co zjeść na śniadanie/kolację, gdy w piątek nie jem mięsa. Z drugiej strony jest to dobra alternatywa dla tych, którzy starają się ograniczyć obfitujące we wszelakie "E" (konserwanty, barwniki i inne równie "przyjemne" składniki) wędliny. Ja bądź unikam wędlin w ogóle, bądź sama piekę, duszę, gotuję schab i wykorzystuję go na kanapki. Oczywiście są te "gorsze" dni i skusi mnie przysmak babuni czy schab z kotła:) Swoją drogą uporczywie szukałam tzw. dobrych/zdrowych wędlin i nie udało się. Może Wy macie sprawdzone miejsca, gdzie skład wędlin mnie nie przestraszy?
Wracając do tematu: zapraszam na połączenie idealne - twaróg z wędzoną rybą. Dodatkowo pasta jest bardzo szybka w wykonaniu. Tutaj dodam trochę prywaty - rybka była boska, świeżo wędzona. To już kolejna rzecz kupiona w Gospodarstwie Rybackim "Stawy" i kolejny raz się nie zawiodłam.